Hej! To Marchewa i dziś opowiem Wam o platformie, która totalnie zmieniła moje podejście do AI. Nie, to nie jest kolejny ChatGPT czy Claude – to coś znacznie bardziej praktycznego. Poznajcie Genspark AI przez historie czterech osób, które – jak ja – miały konkretne problemy do rozwiązania.
Czym jest Genspark AI i dlaczego to nie kolejny chatbot?
Kurde, ile razy słyszałem „kolejny AI, kolejny chatbot”! Ale Genspark to nie jest narzędzie do gadania – to platforma, która rzeczywiście robi robotę. Zamiast tylko odpowiadać na pytania, tworzy kompletne rozwiązania, aplikacje, skrypty. I co najważniejsze dla mnie – jest w pełni dostępna dla screenreaderów jak NVDA!
Różnica? Inne AI gadają o tym, co zrobią. Genspark robi. Wykonuje zadania, tworzy pliki, publikuje treści, automatyzuje procesy. To nie asystent – to wykonawca.
Historia 1: Marta – Graficzka, która odzyskała czas na kreatywność
Marta to freelancerka, którą poznałem przez społeczność designerów. Przez lata męczyła się z powtarzalnymi zleceniami – loga, wizytówki, banery. „Marchewa”, mówi, „to samo robię już dziesiąty raz, ale klient chce 'coś unikalnego’. Kurde, to mój problem – tracę czas na automatyzowalne rzeczy zamiast tworzyć!”
Pokazałem jej Genspark AI. W ciągu tygodnia stworzyła kompletny system automatyzacji – od generowania konceptów po przygotowywanie plików do druku. Teraz zajmuje się tylko tym, co rzeczywiście kreatywne, a resztę robi AI.
„Wcześniej spędzałam 60% czasu na mechanicznej robocie. Teraz to jest 10%, a resztę poświęcam na prawdziwą kreatywność. To nie jest tak, że AI zastąpiło mnie – AI dało mi możliwość bycia lepszą designerką.” – Marta
Historia 2: Tomek – Copywriter, który przełamał kryzys kreatywny
Tomek to kolega z branży content marketingowej. Miał okres, kiedy każdy tekst był męczarnią. „Siedzę przed pustą kartką i myślę – kurde, jak to napisać żeby nie było jak milion innych tekstów? Gdzie jest moja kreatywność?„
Genspark AI nie zastąpił mu pisania – dał mu narzędzia do myślenia. Teraz tworzy agentów AI, którzy pomagają mu w research, generują różne perspektywy, testują argumenty. To nie jest pisanie ZA niego – to pisanie Z nim.
Najlepsze? Stworzył agenta, który analizuje jego styl pisania i podpowiada, kiedy tekst brzmi „za sztucznie”. Genius! Teraz jego teksty mają więcej charakteru niż kiedykolwiek.
Historia 3: Asia – Właścicielka kawiarni, która opanowała social media
Asia ma małą kawiarnię w centrum Wrocławia. Problem? Social media, które są konieczne, ale ona nie miała na nie czasu ani pomysłu. „Marchewa, ja umiem parzyć kawę, ale co mam pisać na Instagramie? Każdy dzień 'Dzisiaj mamy dobrą kawę’? To bez sensu!”
Z Genspark AI stworzyliśmy dla niej kompletny system content marketingu. Agent AI, który:
- Tworzy posty na podstawie zdjęć z kawiarni
- Planuje kampanie sezonowe (jesień = dynię latte, zima = grzane wino)
- Generuje pomysły na wydarzenia (wieczory poetyckie, degustacje kawy)
- Odpowiada na komentarze w jej stylu
- Analizuje, które posty działają najlepiej
Efekt? Zasięgi wzrosły o 300%, rezerwacje przez social media to teraz 40% ruchu, a Asia ma więcej czasu na to, co kocha – obsługę gości i eksperymentowanie z nowymi smakami.
Historia 4: Paweł – Student, dla którego magisterka przestała być koszmarem
Paweł, student informatyki, miał problem z magisterką. Nie z wiedzą – z organizacją. „Mam milion źródeł, notatek, pomysłów, ale kurde nie umiem tego poukładać w spójną całość! Tonę w informacjach!”
Genspark AI pomógł mu stworzyć osobistego asystenta badawczego. Agent, który:
- Analizuje źródła i wyciąga kluczowe informacje
- Organizuje notatki według tematów
- Tworzy mapy myśli i schematy
- Sprawdza spójność argumentacji
- Formatuje bibliografię
- Generuje streszczenia rozdziałów
Rezultat? Paweł skończył magisterę 3 miesiące wcześniej niż planował, z oceną bardzo dobrą. „Wreszcie mogę się skupić na myśleniu, a nie na administracji„.
Co wyróżnia Genspark AI od konkurencji?
Po tych historiach pewnie myślicie – okej Marchewa, ale czym to się różni od ChatGPT czy Claude? Kilkoma kluczowymi rzeczami:
1. Execution-first approach
Inne AI mówią co zrobią. Genspark robi. Nie dostajecie instrukcji – dostajecie gotowy rezultat.
2. Agenci zamiast sesji
Zamiast rozmawiać za każdym razem od nowa, tworzycie wyspecjalizowanych agentów. Marta ma „Agenta Logo”, Tomek ma „Copywriting Buddy”, Asia ma „Social Media Manager”.
3. Dostępność dla NVDA i screenreaderów
Jako niewidomy doceniam to szczególnie – pełna kompatybilność z technologiami asystującymi. Kurde, w końku AI, które mogę używać tak samo płynnie jak widzący!
4. Integracje z prawdziwymi narzędziami
Genspark nie tylko tworzy treść – publikuje ją, wysyła maile, aktualizuje strony. To nie symulator pracy – to narzędzie pracy.
Dlaczego warto spróbować?
Słuchajcie, ja testowałem wszystkie możliwe AI. Część z Was wie, że prowadzę „Marchewkowe Studio” w Radiu KSON i piszę na SoundAI.pl o sztucznej inteligencji w audio. Widziałem wszystko.
Genspark to pierwsze AI, które przestało być gadżetem, a stało się prawdziwym narzędziem pracy. Nie zastępuje ludzkiej kreatywności – wzmacnia ją. Nie robi za Was – robi z Wami.
Marta nadal projektuje, ale nie traci czasu na mechanikę. Tomek nadal pisze, ale ma wsparcie w research i strukturze. Asia nadal prowadzi kawiarnię, ale social media działają automatycznie. Paweł nadal studiuje, ale praca jest zorganizowana.
Jak zacząć?
Proste. Idźcie na genspark.ai, stwórzcie konto i zacznijcie od jednego prostego agenta. Nie próbujcie od razu wszystkiego – zacznijcie od konkretnego problemu.
Pytanie nie brzmi „czy AI Wam pomoże”. Pytanie brzmi „czy chcecie pracować mądrzej czy ciężej”. Ja wybrałem mądrzej – a Wy?
Marchewa (Darek Marchewka) – niewidomy realizator dźwięku, prowadzący blog SoundAI.pl i audycję „Marchewkowe Studio” w Radiu KSON. Testuje, analizuje i opowiada o AI w sposób praktyczny, bez ściemy i tech-sprzedaży.
